Przyroda

Z powodzeniem z racji swoich walorów przyrodniczych i położenia w jednym z największych zwartych kompleksów leśnych na południu Polski, Kośmidry zasługują na miano ZIELONYCH PŁUC ŚLĄSKA. Ciężko jest w kilku zdaniach opisać przyrodnicze bogactwo regionu, ale pokrótce.
Przyrodniczym rdzeniem miejscowości jest stosunkowo niewielka rzeka Lublinica, mająca nizinny i w miarę naturalny charakter dzięki niewielkiemu stopniowi regulacji. W jej biegu spotkać możemy piaszczyste łachy, jaki i strome urwiska, a w nurtach ryby (płocie, kiełbie, okonie czy szczupaki), raki szlachetne, płazy (żaby i traszki) ssaki (bobry, wydry) czy liczne gatunki ptaków (zimorodki, pliszki, derkacze, brodźce oraz kaczki i czaple). Pisząc o rzece, nie można pominąć okalających jej brzegów łąk, które porośnięte pojedynczymi kępami wierzb i dębów tworzą ostoję dzikich zwierząt.
Kolejnym bardzo ważnym elementem są stawy hodowlane, ich walory przyrodnicze możemy podziwiać spacerując wzdłuż ulicy Stawowej, na której to od strony stawów rośnie szpaler blisko stuletnich pomnikowych dębów. Od wczesnej wiosny stawy stają się domem licznych gatunków ptaków wodnych (kaczek, czernic, łysek, głowienek, wodników, łabędzi niemych i krzykliwych, perkozów, czapli czy kormoranów), których spektakle godowe przyciągają wielu amatorów przyrody, a zalatujące tu bieliki i rybołowy są wyjątkową atrakcją ornitologiczną. Ciepłe letnie noce rozbrzmiewające głośnym rechotem żab i brak oświetlenia ulicy sprawiają, że nocne obserwacje nieba, które odbija się w toni stawów jest zjawiskowym przeżyciem dla każdego. Stawy graniczą bezpośrednio z kompleksem Lasów Lublinieckich, otaczającym całą miejscowość i zajmującym znaczną część jej powierzchni. Lasy pomimo gospodarczego charakteru są domem licznych dzików, saren i jeleni, których rykowisko podziwiać może każdy mieszkaniec wsi otwierając we wrześniowe wieczory okno. Przekraczając linię zabudowań w głąb lasu, usłyszeć możemy bardzo rzadko spotykaną w Polsce sowę sóweczkę i włochatkę czy orlika krzykliwego. Od niedawna, po blisko 40 latach nieobecności, leśne granice Kośmider stały się także rewirem wilczej rodziny. Pomimo wielu trudności i panicznym strachu przed człowiekiem pozostają nadal na tym terenie, co świadczy o przyrodniczej wyjątkowości tego miejsca. Wracając jeszcze do stawów należy wspomnieć, że w głębi lasów ukryte są niewielkie zbiorniki wodne stanowiące ostoję żurawi wraz z okalającymi je terenami podmokłym. Na terenie całej miejscowości spotkać możemy liczne jaszczurki, żmije, padalce i zaskrońce, natomiast w kilku miejscach uważny obserwator dostrzeże gniewosza plamistego i rzekotkę drzewną.
Opisując przyrodę Kośmider nie można pominąć wspaniałych okazów drzew, które wiekiem od dawna klasyfikują się jako pomniki przyrody. Najstarszym drzewem w miejscowości jest wiąz na ulicy Stawowej rosnący w szpalerze okazałych, wcześniej wspomnianych, dębów. Na dochodzącej do niej ulicy Kuźnickiej, tuż przy moście na Lublinicy także możemy cieszyć się widokiem kilku wspaniałych dębów, a pojedyncze okazy znajdziemy także w pobliżu rzeki na ulicy Podleśnej i początkowym odcinku ulicy Lublinieckiej. Udając się ścieżką rowerową w stronę Lublińca czy do Pawonkowa przez tzw. Dolniak na pewno zwrócimy uwagę na kolejne tak monumentalne drzewa. Bogactwo flory i fauny, w tak niewielkim oddaleniu od aglomeracji śląskiej, jest czymś rzadko spotykanym w skali naszego kraju, dlatego tym bardziej zasługuje na uwagę i nasz szacunek.